List otwarty do Pana Ministra Budownictwa
CZY TECHNIK W BUDOWNICTWIE BEZ UPRAWNIEŃ
TO WŁAŚCIWA DROGA?
W Polsce już od ponad osiemdziesięciu lat przyznawane są uprawnienia budowlane do pełnienia samodzielnych funkcji technicznych w budownictwie.
Do uzyskania uprawnień budowlanych konieczne jest posiadanie odpowiedniego wykształcenia zdobytego w murach szkolnych oraz wykazanie się stosowną praktyką zawodową w biurze projektów i na budowie.
Od roku uprawnienia budowlane do wykonywania samodzielnych funkcji technicznych w budownictwie mogą
uzyskać tylko te osoby, które posiadają wykształcenie wyższe.
Takie wymagania jednoznacznie określają, że do wykonywania tych czynności jest niezbędne posiadanie
minimum trzech lat studiów wyższych i stosownej praktyki w zawodzie.
Tym samym rozporządzenie to pozbawiło możliwości uzyskania uprawnień przez techników budowlanych,
którzy ukończyli szkołę po 1 stycznia 2006 roku.
Kto zdobył wcześniej uprawnienia do wykonywania samodzielnych funkcji, a dotyczy to również techników
budownictwa, ma te uprawnienia dożywotnio.
W reformie szkolnictwa zawodowego zastąpiono dyplom technika egzaminem potwierdzającym kwalifikacje zawodowe.
Przy zmianie nazewnictwa wiele się mówi o sposobie przeprowadzania egzaminu, o komisjach egzaminacyjnych
itp.. Ginie natomiast istota sprawy.
Od młodych ludzi wymaga się posiadania wiedzy stosownej do współczesnych możliwości i potrzeb, jednak
pozbawia się ich możliwości uzyskania uprawnień zawodowych do samodzielnego kierowania robotami budowlanymi
czy projektowania w ograniczonym zakresie.
Odbiera to wszelką wartość uzyskiwanemu niegdyś po pięciu, obecnie po czterech latach nauki w
Technikach Budowlanych.
Oznacza to deprecjację średniego wykształcenia technicznego.
Fachowcy ze średnim wykształceniem są obecnie bardzo poszukiwani na rynku polskim, jak i
pozostałej części Europy. Zatem dla techników pracy nie zabraknie.
Jednocześnie rodzą się pytania:
- Czy inżynier jest w stanie nie tylko projektować, ale i kierować, nadzorować wszelkie prace i roboty budowlane na wszystkich szczeblach i etapach realizacji projektu budowlanego jak również w zakresie prac remontowych?
- Czy w wyniku takich działań nie pogorszy się jeszcze bardziej jakość wykonywanych prac budowlanych i czy nie będzie to miało wpływu na zwiększenie braków kadrowych w budownictwie?
- Czy przy takim umniejszeniu znaczenia wykształcenia średniego technicznego młodzież będzie zainteresowana nauką w technikach?
- Czy naprawdę chcemy, aby nabór do średnich szkół technicznych odbywał się z przypadku, jako ostatni wybór?
- Czy świadomie dążymy do tego aby obniżyć zainteresowanie szkołami technicznymi by za kilka lat skuteczniej je wygasić?
Jeśli rola technika w życiu społecznym będzie dalej w tym tempie deprecjonowana, to już niedługim czasie zabraknie wykwalifikowanej średniej kadry technicznej, za to będziemy mieli rzesze bezrobotnych inżynierów, których nie zatrudnią nawet inne państwa Unii.
Gospodarka potrzebuje więcej fachowców z praktycznymi umiejętnościami.
Zwracając uwagę na ten problem prosimy Pana Ministra, jak i wszelkie instytucje i osoby, które mają wpływ na przywrócenie możliwości zdobywania uprawnień budowlanych, aby zweryfikowały dotychczasowe postanowienia i podjęły decyzję dającą szansę uzyskania uprawnień przez techników chociaż w ograniczonym zakresie.
Jakie jest zapotrzebowanie na techników w budownictwie? Wystarczy popatrzeć na rynek pracy nie tylko w Polsce.
Dokąd więc zmierzamy ?
MŁODZIEŻ, RODZICE I RADA PEDAGOGICZNA
ZESPOŁU SZKÓŁ BUDOWLANYCH
W KALISZU
styczeń 2007